Do najbliższych obchodów Poniedziałku Zielonoświątkowego w Austrii zostały 113 dni, czyli 3 miesiące i 24 dni.
W 2026 roku Poniedziałek Zielonoświątkowy w Austrii przypada na 25 maja (poniedziałek).
Poniedziałek Zielonoświątkowy (Pfingstmontag) obchodzony jest 50 dni po Niedzieli Wielkanocnej. To część dwudniowych obchodów Zesłania Ducha Świętego. Jest to ważny czas dla Kościoła. Upamiętnia dzień, w którym Duch Święty zstąpił na uczniów. Jak celebrują go Austriacy?
W tym kraju każde święto traktowane jest jak niedziela. W związku z tym wiele instytucji i sklepów jest zamkniętych, a obywatele nie udają się do pracy.
Jakie zielonoświątkowe tradycje znane są w Austrii?
Ciekawe zwyczaje zielonoświątkowe Austriacy praktykowali już w czasach średniowiecza. Drewniany gołąb – symbol Ducha Świętego – umieszczany był w otworze w sklepieniu świątyni, a następnie uroczyście obracany we wszystkie strony świata. Motyw tego ptaka obecny był także w postaci żywych zwierząt, którym pozwalano swobodnie fruwać w kościele w okresie Zielonych Świątek.
W przeszłości powszechną praktyką było również rozpalanie zielonoświątkowego ogniska na kilka dni przed świętami, zazwyczaj w sobotę. Właściciele dużych ziem organizowali tzw. Flurumritte. To przejażdżki konne wokół własnej posiadłości. Dzięki temu zyskiwali pewność, że zachowają swoją własność i uchronią ją przed niebezpieczeństwami.
Spora część tradycji zielonoświątkowych wywodzi się z pogaństwa. Nawiązuje do tego sama nazwa. W tamtej kulturze celebrowano płodność i kontakt z naturą, przyrodą. Pozostałości z tych tradycji wciąż obecne są w świątecznych zwyczajach w Austrii oraz na całym świecie.
Współczesne praktyki
Popularny w Kościele zwyczaj to wspólne modlitwy o korzystną pogodę i dobre plony. Poniedziałek Zielonoświątkowy następuje po Nocy Niepokojów, podczas której w miejscach publicznych robi się różne psikusy. Tego dnia zatem nic nie jest na swoim dotychczasowym miejscu. Pod domami samotnych kobiet można znaleźć słomianą lalkę (Pfingstlotter). Stawiają ją mężczyźni jako wiadomość dla wiecznych singielek, że najwyższy czas wyjść za mąż.