Obchody Prawosławnego Bożego Narodzenia były 26 dni temu.
W 2026 roku obchody Prawosławnego Bożego Narodzenia przypadły na 7 stycznia (środa).
Kościół wschodni święta Bożego Narodzenia obchodzi przez trzy dni, a Rożdiestwo Christowo to pierwszy z nich. Zgodnie z kalendarzem juliańskim, który stosują prawosławni, Narodzenie Chrystusa przypada 7 stycznia (wg. współcześnie używanego kalendarza).
Dawniej (do IV wieku) w prawosławiu także obchodzono Boże Narodzenie jako święto Teofanii (Objawienia). W jego skład wchodziły ponadto Chrzest Pański oraz pierwszy cud w Kanie Galilejskiej. Do momentu reformy kalendarza chrześcijanie z zachodu i wschodu świętowali w tym samym terminie, 25 grudnia. Gdy jednak wprowadzono kalendarz gregoriański, Kościół wschodni został przy juliańskim. Zgodnie z nim Rożdiestwo Christowo przypada 7 grudnia. Warto jednak wspomnieć, że o ile prawosławni z południowo-wschodnich regionów Polski wyznają właściwą dla obrządku bizantyjskiego datę 7 stycznia, to wierni z Warszawy, Wrocławia i z niektórych zachodnich regionów Polski, świętują w tym samym dniu co katolicy.
Rożdiestwo Christowo tworzy listę 12 tzw. „wielkich świąt" w Kościele prawosławnym i jest jednym z czterech, które poprzedza post, nazywany Filipowym. Trwa 40 dni i ma na celu przygotowanie członków Kościoła wschodniego do świąt i odnowienie duchowej jedności z Bogiem. Post kończy się wraz z kolacją wigilijną, czyli soczelnikiem.
Pierwszy dzień świąt w Kościele prawosławnym ma wiele wspólnego z obchodami katolików. Jest to więc radosny czas spotkań w gronie rodziny, któremu towarzyszą głośne rozmowy i pyszne potrawy. Gwarnie jest nie tylko w domach, bowiem miasta i wsie przemierzają prawosławni kolędnicy, wyposażeni w swój atrybut, czyli gwiazdę.
W cerkwi odprawiana jest liturgia św. Bazylego Wielkiego, biskupa Cezarei Kapadockiej, śpiewa się kolędy. Wyznawcy obrządków prawosławnych modlą się przed ikoną Bożego Narodzenia, a nie tak jak katolicy przy żłobku.
Na wsiach gospodarze dają zwierzętom wodę święconą do picia i siano z wigilijnego stołu, by w przyszłym roku zapewnić domostwu zdrowie i szczęście. Do studni wlewa się natomiast trochę święconej wody.