To, że człowiek coraz bardziej niszczy i eksploatuje naszą planetę, jest oczywistą sprawą. Nie każdy jednak wie, że istnieje na to specjalne pojęcie - Dzień Długu Ekologicznego. Czym jest? Kiedy przypada? Jak można zniwelować jego skutki? O tym w tekście.
Dzień Długu Ekologicznego (DDE) (ang. Ecological Debt Day lub Earth Overshoot Day) to dzień, w którym ludzkość wykorzystała zasoby (takie jak woda, lasy, gleba czy paliwa kopalniane) przypadające na cały rok do produkcji dóbr i usług, przekraczając jednocześnie zdolność Ziemi do ich odnawiania. W skrócie oznacza to, że zużywamy zasoby szybciej, niż mogą się one zregenerować, a więc żyjemy na kredyt.
Pierwszy dług ekologiczny ogłoszono w 1987 roku, a termin ten wprowadziła organizacja New Economics Foundation. Od tego czasu wylicza ona dzień, w którym Ziemia nie nadąża już produkować zasobów używanych przez ludzkość. Z każdym rokiem ten deficyt zasobów pogłębia się, mimo tego, że można go zmniejszyć poprzez zalesianie, zarybianie, recykling czy absorpcję CO2. Dla przykładu w 1987 roku DDE przypadł 23 października, w 2000 roku ogłoszono go na 23 września, w 2010 był to 7 sierpnia, a w 2019 roku 29 lipca. Łatwo więc dostrzec, że coraz szybciej osiągamy limit zasobów.
Dzień Długu Ekologicznego wylicza się poprzez podzielenie biokapitalizacji planety (ilość zasobów ekologicznych, które Ziemia jest w stanie wygenerować w tym roku) przez światowy ślad ekologiczny (zapotrzebowanie ludzkości na rok, mierzy się go w globalnych hektarach na jedną osobę) następnie mnożąc razy liczbę dni w roku według kalendarza gregoriańskiego, czyli 365.
Jak powstaje dług? Korzystanie z zasobów ziemi to szerokie zagadnienie, ale każdy z nas się do tego przyczynia. Wzrost liczby samochodów, nadmierne korzystanie z energii, wody, produkcja odpadów (zwłaszcza plastiku), czy konsumpcja mięsa, którego produkcja wiąże się z wzmożoną emisją CO2 i obciążeniem dla środowiska, to częste powody negatywnie wpływające na naturalne dobra. Sporo na sumieniu mają bogate państwa, które korzystają w nieproporcjonalny sposób z zasobów naturalnych, np. emitując gazy cieplarniane bez limitów. Ich ekspansjonizm prowadzi m. in. do zmian klimatu, niezrównoważonego rolnictwa, wylesiania czy nadmiernych połowów.
Konsekwencje długu ekologicznego są liczne i naprawę poważne. Nieodpowiedzialne korzystanie z dóbr naturalnych wpływa na różne czynniki strefy klimatycznej. Susze, powodzie, trąby powietrzne, załamanie rolnictwa, migracje ludzkości to tylko niektóre konsekwencje, pociągną one jednak za sobą inne negatywne zjawiska, choćby konflikty między ludźmi, walkę o podstawowe rzeczy do życia. Tak może kiedyś wyglądać świat, jeśli nie pogodzimy się z Matką Naturą. Ziemia w ikonografii nie przypadkowo jest symbolem płodności, urodzaju, Bogini matki, warto poczytać o tym pod tym adresem:
https://www.senneo.net/sennik-maly-ziemia.html