Pierwsze Święto Pracy w Hiszpanii obchodzono 1 maja 1889 roku, a więc równocześnie z uchwaleniem Międzynarodowego Dnia Pracy przez Socjalistyczny Kongres Robotniczy II Międzynarodówki.
Wydarzenia, które doprowadziły do uchwalenia globalnego święta, to krwawe strajki w Stanach Zjednoczonych. Robotnicy zażądali tam ośmiogodzinnego czasu pracy i poprawy warunków zatrudnienia. Więcej o tym można przeczytać w artykule
Labour Day w USA.
Początki Święta Pracy w HiszpaniiW obchody Święta Pracy w Hiszpanii (Fiesta del Trabajo lub Día del Trabajador) zaangażowały się dwie skrajne grupy: socjalistów i anarchistów. Każda z nich 1 maja publicznie manifestowała swoje poglądy i roszczenia: pierwsi chcieli przede wszystkim wprowadzić krótszy czas pracy, anarchistom zależało na przeprowadzeniu wielkiej rewolucji społecznej. W Madrycie tysiące robotników identyfikujących się z socjalistami udało się do Rady Ministrów z własnymi postulatami, po czym rozproszyli się na kilka mniejszych grup. Anarchiści z kolei swoje żądania przekazali przewodniczącemu Kongresu Deputowanych. Mimo napiętej atmosfery i tłumu ludzi, w stolicy Hiszpanii pierwsze Święto Pracy przebiegło spokojnie. Przemoc pojawiła się jednak w innych częściach kraju, choćby w Kraju Basków, gdzie zamieszki doprowadziły m. in do zwolnień z zakładów pracy przywódców protestów. Także w Katalonii czy Walencji dochodziło do starć protestujących między sobą i z policją. Te wydarzenia z 1 maja 1989 roku można podsumować jako zwycięstwo socjalistów, którzy doprowadzili do wprowadzenia krótszego dnia pracy, i dali jasny sygnał swoim szefom oraz rządowi, że trzeba się z nimi liczyć. Anarchiści zmącili jednak trochę ten sukces, bowiem na skutek ich działań niektórzy właściciele musieli zamknąć swoje fabryki.
Kolejne obchody Święta Pracy w Hiszpanii były już znacznie spokojniejsze, bowiem rząd zakazał publicznych manifestacji. Socjaliści ograniczyli się więc do prywatnych uroczystości i wykorzystania dnia wolnego, anarchiści natomiast na dobre zbojkotowali święto.
Oficjalne uchwalenie Święta Pracy w HiszpaniiOficjalne święto wprowadzono wiele lat później, w 1931 roku. Około 300 000 ludzi maszerowało w Madrycie w ramach obchodów, ogłoszono też koniec antagonizmu społecznego, a wszelkie skargi i prośby pracowników miały trafiać bezpośrednio do rządu. Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo, bowiem kilka lat później do władzy doszedł dyktator Francisco Franco i w 1937 roku zniósł święto, zastępując je „Fiesta de la Exaltacion del Trabajo” (Święto Chwalące Pracę, przeniesione na 18 lipca, w dniu powstania narodowego). Obchody prawdziwego święta zeszły do podziemia (celebrowano je np. w teatrach, kościołach), stając się symbolem walki klasy robotniczej z reżimem Franco. Wszelkie protesty i aktywności były bardzo szybko tłumione przez aparat władzy.
Po śmierci Franco Hiszpania powoli zaczęła wracać do demokratycznych struktur, a w przypadku Święta Pracy przełomem był rok 1977. Zapoczątkowano wtedy dzisiejsze Fiesta del Trabajo w Hiszpanii, ponieważ do głosu mogły dojść związki zawodowe. Tysiące ludzi zrzeszonych w takich formacjach jak Komisje Robotnicze (CCOO) i Powszechny Związek Robotników (UGT) żądali godziwych wynagrodzeń, stabilnej pracy i lepszych warunków socjalnych. Rok później Święto Pracy w Hiszpanii znów stało się oficjalnym wydarzeniem.
Obchody Święta Pracy w HiszpaniiObecnie jest to święto narodowe, więc szkoły i większość firm, centrów handlowych jest zamkniętych. Sam jego przebieg ma pokojowy wydźwięk, manifestacje czy tez różne konferencje i spotkania koncentrują się głównie wokół rozmów na temat poprawy warunków pracy, osiągania większych zysków, kondycji gospodarki. Wiele osób korzysta też po prostu z dnia wolnego i spędza go wspólnie z rodziną, a w parkach, miejscach turystycznych i kurortach panuje wzmożony ruch.