Światowy Dzień Flaczków 2020

Obchody Światowego Dnia Flaczków były 40 dni, czyli 1 miesiąc i 9 dni temu.

W 2020 roku obchody Światowego Dnia Flaczków przypadły na 24 października (sobota).

Mało która potrawa wzbudza tyle „emocji" co flaki. Już sama nazwa jest nieco kontrowersyjna, a jeśli dodamy, że jej głównym składnikiem są fragmenty żołądka wołowego, wiemy dlaczego. Ta potrawa ma jednak swoje wierne grono wielbicieli, a jednym z nich był sam Władysław Jagiełło. Setki lat później grupa innych miłośników flaczków ustanowiła Światowy Dzień Flaków (World Tripe Day).

Flaki to tradycyjna polska potrawa w formie gęstej zupy, znana od setek lat. Już w XVIII wieku sprzedawane były na ulicach naszych największych miast. W ciągu lat zmieniał się sposób ich przyrządzania i podawania, ale główny składnik pozostał bez zmian. Są nim oczyszczone i pokrojone w paski fragmenty żołądka wołowego, wieprzowego, a także jeleniowatych: jelenia, daniela czy łosia. Mogą one pochodzić z wszystkich czterech części żołądka (księgi, czepiec, żwacz i trawieniec, największą wartość kulinarną dostarczają dwie ostatnie). Flaki mają wielu zwolenników nie tylko w Polsce i krajach wschodnich, ale i w różnych częściach świata. Są one częścią codziennej tradycji kulinarnej m. in. w Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii czy Włoszech.

Historia Światowego Dnia Flaków

Pierwsza edycja Światowego Dnia Flaczków oficjalnie zainaugurowana została w 2014 roku. To nietypowe święto wymyślone zostało najprawdopodobniej przez Radę ds. Marketingu Flaków. Powód? Oprócz tego najbardziej oczywistego, czyli zamiłowania do flaków i chęci ich promocji, poprawienia sprzedaży, postanowili nieco utemperować ludzi, którzy krytycznie odnoszą się do tej potrawy. Na swój cel wzięli zwłaszcza tych, którzy nie widzą nic złego w jedzeniu wątroby, języka, nerek i innego mięsa narządów. W czym żołądki są od nich gorsze? Widać tu lekką hipokryzję.

Celem Światowego Dnia Flaków jest promowanie ich świetnego smaku, walorów odżywczych oraz podkreślenie bogatych tradycji. Wspominaliśmy we wstępie, że już Władysław Jagiełło w XIV wieku zajadał się flakami, także Rada ds. Marketingu Flaków sięgnęła głęboko do historii. Data wydarzenia nawiązuje bowiem do pamiętników Samuela Pepysa, jednego z najwybitniejszych brytyjskich kronikarzy. Pisał on o najróżniejszych sprawach, tych poważnych jak powrót Karola II, wielki pożar Londynu z 1666 roku, czy wielka zaraza z 1665 roku, jak i nieco lżejszych, choćby plotki o rodzinie królewskiej, swoich planach i przeżyciach. Pomysłodawcy Światowego Dnia Flaków doszukali się w jego dziełach zapisków właśnie o tej potrawie - konkretnie 24 października 1662 roku Pepys wspomniał o „najdoskonalszym daniu z flaków”, które sam ugotował. Co ciekawe, w dzienniku jest jeszcze inny dzień, w którym Anglik jadł flaki - 9 kwietnia 1664 roku. Rada ds. Marketingu Flaków postanowiła go jednak pominąć, ponieważ Pepys w tym samym dniu ... zwymiotował. Nie byłby to więc dobry argument dla przeciwników flaków.

Obchody Światowego Dnia Flaczków

Jak obchodzić Światowy Dzień Flaków? Oczywistym jest, że trzeba zjeść tę pyszną potrawę. Można udać się do restauracji lub przyrządzić ją samodzielnie. To dobry dzień na eksperymenty z flakami. Najlepiej, by jeść w towarzystwie - pierwiastek integracji z rodziną czy też znajomymi jest zawsze mile widziany. Warto też promować święto, puścić informacje w pracy, szkole czy na Facebooku albo Twitterze (hasztag wydarzenia to #WorldTripeDay). Koniecznie trzeba wspomnieć o zaletach flaków, bowiem co najważniejsze, są potrawą niskokaloryczną, źródłem białka, witaminy B2, wapnia i żelaza oraz kolagenu, który jest istotny dla zdrowia skóry.