Międzynarodowy Dzień Herbaty 2021

Obchody Międzynarodowego Dnia Herbaty były 32 dni, czyli 1 miesiąc i 1 dzień temu.

W 2021 roku obchody Międzynarodowego Dnia Herbaty przypadły na 21 maja (piątek).

Jeszcze do 2019 roku to międzynarodowe święto przypadało nieoficjalnie na 15 grudnia. Właśnie w tym roku ONZ ustanowiło oficjalną datę święta, jaką jest 21 maja. Skąd te zmiany? Ponieważ historia święta jest tak samo złożona jak historia samej herbaty.

Święto Herbaty nie jest zabiegiem marketingowym

O ustanowienie tego dnia nie zabiegał wielki koncern, który chciał rozpropagować swoją markę. Nieoficjalne święto zostało ustanowione w 2005 roku przez kraje, w których znajdują się największe plantacje herbaty: Indie, Indonezję, Wietnam, Bangladesz, Kenię, Ugandę czy Tanzanię. Dopiero w 2019 roku ONZ wzięło pod uwagę wartość herbaty i jej przemysłu na wiele państw i ustanowiło oficjalne święto na 21 maja.

Ten dzień ma zwrócić uwagę władz i obywateli na przemysł herbaciany, jego pracowników, problemy i tradycję. Ta branża kwitnie w krajach zazwyczaj ubogich, gdzie dla wielu osób jest jedynym źródłem dochodu. Przemysł herbaciany pomaga wyrównać podziały pomiędzy płciami, zatrudniając do pracy wiele kobiet, które dzięki temu zyskują niezależność. Obchody Święta Herbaty powinny być obchodzone w każdym kraju inaczej, zgodnie z lokalną tradycją.

Historia herbaty jest długa i kręta

Ten napój jest znany od tysięcy lat i jak często bywa w takich przypadkach, ciężko określić jej genezę. Najbardziej popularna teoria zakłada powstanie herbaty w Chinach w 2737 roku przed naszą erą. Cesarz Shennong lubił popijać gorącą wodę i kiedy pewnego dnia do jego garnuszka wpadły listki krzewu z ogrodu wpadł na pomysł ich parzenia. Zachwycony smakiem i aromatem napoju cesarz rozpropagował herbatę. Chociaż znana od tysięcy lat, to pierwsze wzmianki o herbacie pojawiły się dopiero w księgach z III wieku naszej ery.

Chińczycy niechętnie dzielili się swoim odkryciem, dlatego do Europy herbata zawitała dopiero w 1610 roku. Sprowadzona przez Holendrów, szybko stała się hitem w salonach arystokracji. Anglicy podchwycili pomysł i w ciągu kilkudziesięciu lat to właśnie oni stali się największymi importerami aromatycznych listków. W 1662 roku król Karol II wprowadził nowy wówczas zwyczaj picia herbaty każdego dnia o tej samej porze. W ten sposób narodziło się bardzo angielskie „five o’clock”.

Co ma wspólnego herbata i panda?

Rodzajów herbaty jest mnóstwo: zielone, czerwone, białe, czarne, rooibosy, matcha... można by tak wymieniać bez końca. Która z nich jest
jednak najrzadziej spotykana? Jest to herbata żółta, produkowana tylko w kilkudziesięciu kilogramów rocznie. Pochodzi z Chin i ma bardzo skomplikowany sposób produkcji. Zebrane listki są poddane fermentacji, następnie prażeniu, zwijaniu i suszeniu. Podobno taka metoda nadaje jej bardzo delikatny smak. Nie jest to jednak najdroższa herbata świata. Ten tytuł należy do Panda Dung Tea. Jest to zielona herbata, wytwarzana tylko w górach chińskiej prowincji. Jak można się domyślić z nazwy, w produkcję jest zamieszana panda, a dokładnie jej... ekskrementy. To właśnie one są nawozem dla krzaków herbaty. Przez ten nietypowy sposób produkcji cena 50 gramów herbaty to aż 3500 dolarów!

Pijąc herbatę w dzień jej święta, skupiaj się nie tylko na jej smaku, ale też tradycji i historii. Pomyśl z jakiego kraju pochodzi, wyobraź sobie plantację, na której rosła i ludzi, którzy ją zbierali. Odwiedź sklep z herbatami i poszukaj mieszanek, których wcześniej nie próbowałeś. Każda z nich swoim zapachem przyniesie skojarzenia z innymi kontynentami i kulturami.