Hydraulika to jedna z tych niedocenianych dziedzin, o której na co dzień nie myślimy, ale korzystamy z jej osiągnięć. A niech no tylko zabraknie wody na dłużej albo zepsuje się kanalizacja… 11 marca warto więc pomyśleć o wszystkich hydraulikach, wtedy bowiem przypada ich święto. Jego celem jest również uświadomienie ludzi, że w wielu państwach dostęp do czystej wody wciąż jest przywilejem.
Światowy Dzień Hydrauliki Światowy Dzień Hydrauliki (World Plumbing Day) został ustanowiony w 2010 roku przez World Plumbing Council (WPC), czyli Światową Radę Hydrauliki. To organizacja z siedzibą w Zurychu, której celem jest dbanie o to, by ludzie na całym świecie mieli dostęp do wody pitnej i do urządzeń sanitarnych. Dla mieszkańców rozwiniętych krajów, choćby Polski, czysta woda z kranu czy toaleta w domu to oczywistość. Dla społeczeństw żyjących w niektórych krajach afrykańskich czy azjatyckich jest to jednak nieosiągalny luksus. Szacuje się, że każdego roku ponad 300 tysięcy dzieci umiera z powodu chorób spowodowanych skażoną wodą i niewystarczającymi warunkami sanitarnymi.
Wysoka jakość instalacji wodno-kanalizacyjnej jako standard dla każdego państwa to główny cel Światowej Rady Hydrauliki, ważne jest także dbanie o ochronę środowiska, wymiana wzajemnych doświadczeń i rozwój światowego przemysłu hydraulicznego. By wspomagać osiągniecie tych celów, uchwalono właśnie Światowy Dzień Hydrauliki, w Polsce często określany jako
Dzień Hydraulika.
W ramach Światowego Dnia Hydrauliki przypadającego 11 marca na całym świecie odbywają się najróżniejsze wydarzenia, w tym konferencje, warsztaty czy konkursy (plastyczne, umiejętności hydraulicznych). W obchody święta angażują się nie tylko organizacje i firmy związane z branżą, ale i szkoły zawodowe czy media. Co warto podkreślić, w święcie uczestniczy wiele państw z wszystkich kontynentów, np. Indie, Australia, USA, Chiny, Kanada, Brazylia czy Wielka Brytania.
Historia hydrauliki Słowo „hydraulika” pochodzi od greckiego słowa „ὑδραυλικός" (hydraulikos), które jest połączeniem słów „ὕδωρ" ( hydor, woda) i „αὐλός" (aulos, co oznacza rura). Pierwsze budowle nawiązujące do dzisiejszych instalacji hydraulicznych powstawały jeszcze w czasach przed naszą erą, choćby kanały ściekowe na terenach współczesnego Iraku. Egipcjanie wybudowali pierwsze rurociągi, starożytni Grecy wanny, a Rzymianie zasłynęli wymyśleniem spektakularnych akweduktów.
Setki lat później Blaise Pascal, a potem Daniel Bernoulli sformułowali prawa, które stanowią dziś fundamenty współczesnej techniki hydraulicznej. Pascal zaobserwował, że ciśnienie wewnątrz cieczy będącej w równowadze wskutek działania sił zewnętrznych (ciśnieniowych) posiada wartość jednakową we wszystkich punktach cieczy. Bernoulli natomiast odkrył, że poruszający się płyn wywiera tym niższe ciśnienie, im szybciej się porusza.
W 1882 roku w Londynie wybudowano układ hydrauliczny przekazujący wodę pod ciśnieniem rurami pod ulicami miasta do maszyn fabrycznych. Inny kamień milowy to zastosowanie w 1906 roku olejowego systemu hydraulicznego na statku USS Virginia, dzięki któremu można było sterować działami okrętowymi.
Gwiazdy branży, czyli Mario i polski hydraulik Światowy Dzień Hydrauliki przypada 11 marca, ale warto wspomnieć o najsłynniejszym hydrauliku na świecie, czyli… Mario. Ten bohater gier telewizyjnych Nintendo swoje święto ma bowiem dzień wcześniej. Nie jest to jednak celowy zabieg, po prostu fani tej postaci odkryli, że w krajach angielskojęzycznych datę
10 marca często zapisuje się jako "
Mar.10", co nasuwa skojarzenia z imieniem tego wąsatego hydraulika. W Stanach Zjednoczonych hydraulicy mają swoje święto 25 kwietnia - jest to
Narodowy Dzień Przytulania Hydraulika.
Innym hydraulikiem, który zdobył ogromny rozgłos był … model Piotr Adamski. W 2005 roku w niektórych państwach Europy Zachodniej pojawiły się głosy sprzeciwu przeciw imigrantom z krajów Europy Wschodniej, w tym Polski, która rok wcześniej została nowym członkiem Unii Europejskiej. Mieli oni zabierać pracę lokalnym fachowcom, np. we Francji. Jednak jeden z polityków powiedział, że chętnie skorzystałby z usług polskiego hydraulika, ponieważ w miejscu gdzie ma drugi dom, trudno o dobrego fachowca. Określenie „polski hydraulik” stało się głośne we Francji, a całe zamieszanie wykorzystała Polska Organizacja Turystyczna, która przeprowadziła kampanię promującą nasz kraj. W rolę pracownika wcielił się właśnie przystojny Piotr Adamski, a cała akcja zyskała wielki rozgłos i wpłynęła na większą liczbę odwiedzin Polski przez Francuzów.