Do najbliższych obchodów Wielkiego Piątku we Francji zostało 60 dni, czyli 2 miesiące i 1 dzień.
W 2026 roku Wielki Piątek we Francji przypada na 3 kwietnia (piątek).
Wielki Piątek to bardzo ważny dzień w tradycji chrześcijańskiej, ponieważ upamiętnia mękę Chrystusa i zamyka jego etap życia wśród ludzi. Vendredi Saint (francuska nazwa Wielkiego Piątku) jest wolny od pracy tylko w wybranych regionach kraju, gdzie ma również najbardziej uroczystą formę. Procesje nawiązujące do cierpienia Zbawiciela organizowane są jednak w całej Francji, i często mają niezwykłą formę.
Wielki Piątek we Francji
Wielki Piątek jest świętem ustawowym w niektórych częściach Alzacji i Lotaryngii, a dokładnie trzech departamentach: Moselle, Bas-Rhin i Haut-Rhin. Tereny te należały kiedyś do Niemiec, ale po przyłączeniu do Francji zachowały status święta państwowego z okazji Wielkiego Piątku. Z tego kraju wywodzi się właśnie nieco inna i bardziej uroczysta forma obchodów Wielkanocy czy Bożego Narodzenia. To najprędzej w tych departamentach zobaczymy domy i świątynie udekorowane gałązkami, liśćmi palmowymi, wizerunkami Jezusa, malowanymi jajkami czy zajączkami. Ustawowy dzień wolny dotyczy jednak tylko gmin, które mają mieszany kościół lub świątynie protestancką. W pozostałej części kraju Vendredi Saint nie jest objęty zapisami żadnej ustawy, choć na przykład nieczynna jest Giełda Papierów Wartościowych w Paryżu.
Obchody
W Wielki Piątek Francuzi udają się na mszę, na której kapłan m.in. czyta fragment Ewangelii według św. Jana oraz dokonuje adoracji krzyża, ale i poszczą przez cały dzień, nie spożywają mięsa czy alkoholu. Ludzie jedzą za to Brioche du Careme, czyli chlebowe bułeczki z suszonymi owocami oznaczone krzyżykiem.
W wielu miastach odbywają się procesje i drogi krzyżowe, o tych najbardziej nietypowych bądź znanych można przeczytać w dalszej części artykułu. Podobnie jak w wielu innych państwach europejskich, także we Francji w Wielki Piątek nie usłyszymy dzwonów kościelnych. Na pamiątkę męki Chrystusa „milczą” one aż do Niedzieli Wielkanocnej. Najmłodszym przy tej okazji tłumaczy się, że dzwony pojechały do Rzymu po błogosławieństwo Papieża i wrócą z jajkami, których zgodnie z tradycją dzieci szukają w Wielkanoc.
Dla niektórych Francuzów Wielki Piątek to czas wyjazdów. Poniedziałek Wielkanocy jest dniem wolnym od pracy, dlatego piątek jest początkiem długiego weekendu. Jedni jadą w góry na zakończenie sezonu narciarskiego, inni nad morze, a jeszcze inni stawiają na zwiedzanie takich miast jak Paryż czy Tuluza.
- Procesje i drogi krzyżowe
W różnych częściach kraju procesje i drogi krzyżowe mają swoje charakterystyczne symbole, niespotykane nigdzie indziej.
Każdy, kto choć raz uczestniczył w procesji wielkopiątkowej w Perpignan w Pirenejach Wschodnich, zapamięta to na zawsze. Organizują ją członkowie Bractwa Sanch, których łatwo odróżnić od innych uczestników procesji po groźnie wyglądającym stroju. Ubrani są na czerwono lub czarno, a na głowie mają długie szpiczaste kaptury zakrywające twarze i odsłaniające tylko oczy. Procesji, która wyrusza z kościoła św. Jacka, przewodzi Regidor (idzie na boso) symbolizujący skazanego odprowadzanego na szubienice. Za nim pokutnicy niosą Krzyż oraz platformy z figurkami lub scenami pasyjnymi, a mrocznemu pochodowi towarzyszą śpiewy, modlitwy oraz bicie bębnów.
Historia tej procesji sięga kilkuset lat, a sami członkowie bractwa dawniej towarzyszyli skazańcom na miejsce wyroku. Otaczali przestępcę, dzięki czemu unikał wściekłości tłumu. Procesja upamiętnia więc nie tylko Chrystusa, ale i wszystkich skazanych na śmierć.
Równie ciekawe wydarzenie odbywa się w Burzet w Ardeche. Tam uczestnicy zbierają się o godzinie 13 przed kościołem i przebierają się w specjalnie przygotowane dla nich kostiumy. Jest to tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie, każdy ma przypisaną rolę. Procesja startuje o 14.30, prowadzą ją rzymscy legioniści, na czele z orłem, który jest symbolem cesarstwa. Za nimi idą dzieci z różnymi atrybutami związanymi z drogą krzyżową (m. in. bicz, sakiewka ze srebrnikami, chusta św. Weroniki czy figurka kura), Jezus, św. Weronika, Matka Boska, św. Jan i dwóch złoczyńców oraz trzydzieści córek Syjonu. Uczestnicy nie tylko są przebrani za konkretne postacie, ale i starają się je naśladować. Tak więc rzymski centurion kpi z Chrystusa, a Matka Boska płacze. Na trasie procesji znajdują się 32 kapliczki z obrazami przedstawiającymi drogę na Golgotę. Rytualna procesja w Burzet kończy się na szczycie góry, gdzie proboszcz udziela błogosławieństwa.
Wyróżnia się także procesja w miejscowości Roquebrune, w południowych Alpach. Z pewnością jest jedną z najstarszych we Francji, datowana na 1315 rok. To właśnie wtedy mieszkańcy ustawili po raz pierwszy na drogach setki małych lampek olejnych wykonanych ze skorupek ślimaków. Punktualnie o 21.00 tym oświetlonym szlakiem z kościoła św. Małgorzaty wyrusza pochód nazywany procesją ślimaków. Te skorupiaki to symbol Francji, więc i w innych miejscach oddaje się im hołd w Wielki Piątek. Na przykład na Korsyce uczestnicy procesji chodzą naśladując ślimaki (nazwa takich procesji to Granitola, czyli po korsykańsku ślimak).