Światowy Dzień Toalet 2020

Do najbliższych obchodów Światowego Dnia Toalet zostało 126 dni, czyli 4 miesiące i 3 dni.

W 2020 roku Światowy Dzień Toalet przypada na 19 listopada (czwartek).

Historia Światowego Dnia Toalet zaczyna się od początku XXI wieku. W 2001 roku w Singapurze została powołana Światowa Organizacja Toaletowa (World Toilet Organisation - WTO), która rozpoczęła walkę o podwyższenie standardów toalet na świecie, ze szczególnym uwzględnieniem szaletów publicznych. Założycielem organizacji oraz inicjatorem corocznych konferencji World Toilet Summit jest Jak Sim.

Brak toalet to przede wszystkim poważny problem światowy. Według danych statystycznych prawie co druga osoba nie ma dostępu do ubikacji. Brak toalet to nie tylko setki milionów ton trujących odchodów, ale także straty dla gospodarki wynoszące miliardy dolarów. Niedawno Bank Światowy policzył wydatki dotykające kraje Trzeciego Świata, wynikające z braku podstawowego systemu sanitarnego. Na przykład w Beninie, gdzie mieszka 8 mln ludzi i brakuje miliona toalet, coroczne załatwianie się na świeżym powietrzu przynosi 75 mln dolarów strat, zaś w Nigerii brak infrastruktury sanitarnej kosztuje 3 mld dolarów rocznie. W skali całego kontynentu afrykańskiego straty spowodowane brakiem odpowiednich warunków sanitarnych wynoszą aż 6 mld dolarów. Również czas poświęcony na poszukiwanie miejsca odpowiedniego do zaspokojenia potrzeby fizjologicznej przynosi w Afryce 550 mln wydatków każdego roku.

Każdy człowiek produkuje przez całe życie około 6 ton odchodów, ale aż 40% z nich ląduje na obszarach użytkowanych przez ludzi. W taki sposób swoje potrzeby fizjologiczne załatwiają najbiedniejsi mieszkańcy Indii, Chin, Afryki oraz pozostałych regionów świata. Według ekspertów ONZ prawie 3 mld osób na całym świecie cierpi na brak toalet.

Na obszarach, w których brakuje infrastruktury sanitarnej znacznie wzrasta ryzyko epidemiologiczne. Przykładem jest Irak, gdzie po bombardowaniach nieczynne kanalizacje stały się źródłem cholery. Niestety, problem braku toalet także dotyka miasta, które posiadają kanalizację, ale koszt oczyszczalni ścieków jest zbyt wysoki i większość odchodów trafia do rzek. Przez zaniedbania sanitarne na całym świecie prawie 135 mln ludzi każdego roku choruje na infekcje pasożytnicze, a biegunka wywołana brakiem higieny codziennie zabija 5 tys. dzieci poniżej piątego roku życia.

Światowy Dzień Toalet jest próbą przełamania tabu i zwrócenia uwagi na poważne konsekwencje zdrowotne oraz gospodarcze braku toalet. Bez odpowiednich rozwiązań, każdego roku ten problem będzie nasilał się, jednocześnie przynosząc ogromne straty w postaci zmniejszonej liczby światowego społeczeństwa oraz dużych wydatków. Każdego roku wydarzeniu towarzyszy konkretne hasło, np.:

- Toalety i żywienie
- Toalety i miejsca pracy
- Ścieki
- Kiedy natura wzywa.

Sławojka – kultowa toaleta

Pisząc o Światowym Dniu Toalet, nie sposób nie napisać o charakterystycznych wychodkach, które można jeszcze spotkać w biedniejszych gospodarstwach, nazywanych sławojkami. Niewielkie zamykane od wewnątrz drewniane budki były w pewnym sensie przodkiem dzisiejszych toalet typu toitoi. W środku znajdowała się deska z otworem, gdzie lądowały fekalia, natomiast funkcje wentylacyjne pełniły zazwyczaj otwory w kształcie serca lub koła w drzwiach. Dzięki nim również dochodziło do wychodka światło.

Dlaczego ta dawna drewniana toaleta nosi nazwę sławojka? Pochodzi ona od premiera Felicjana Sławoja Składkowskiego, który w okresie dwudziestolecia międzywojennego nakazał budowę wychodków na każdej zabudowanej działce. Traktował on sprawę bardzo poważnie, m. in. osobiście przeprowadzał kontrole sławojek w całym kraju, stąd mieszkańcy wsi nazwali je w ten prześmiewczy sposób.

Statystyki na temat braku toalet w Polsce i w Europie

Wydawać by się mogło, że problem braku toalet dotyczy tylko krajów biednych. Nic bardziej mylnego, a dobrym przykładem jest Polska. Co prawda nie należymy do gospodarczych potęg, ale i do ubogich państw także nam daleko. Tymczasem badania Głównego Urzędu Statystycznego na przestrzeni lat pokazują, że około 900 tysięcy mieszkań nie posiada własnej toalety, a pół miliona nie jest wyposażonych nawet w wodę z kranu. Sytuacja co prawda poprawia się z każdym rokiem, ale tempo zmian jest wolne. Tak więc sceny z popularnego serialu „Świat według Kiepskich” gdzie co chwila prowadzone są wojny o wspólny „kibelek”, wcale nie są przesadzone.

Dane dotyczące toalet w naszym kraju można skonfrontować z innymi europejskimi państwami, niestety nie wypadają one dobrze. Eurostat przeprowadził badania, z których wynika, że na sto domostw w Polsce, średnio dwa pozbawione są toalety. Tylko sześć państw ma gorszą średnią, w tym Rumunia, Węgry, Łotwa czy Litwa. Najlepszymi wynikami mogą za to pochwalić się Niemcy, Szwedzi, Holendrzy i Luksemburczycy. Na szczęście ranking Eurostatu z każdym kolejnym badaniem wykazuje progres. Problem nie dotyczy tylko krajów rozwiniętych z Europy, np. w Stanach Zjednoczonych w 2014 roku obliczono, że 1,19% gospodarstw domowych nie posiada toalety ze spłuczką.

Nowoczesna toaleta według Gatesa

Warto wspomnieć o nietypowym projekcie, za którym stoi Fundacja Billa i Melindy Gatesów. Jeden z najbogatszych ludzi świata zamierza zrewolucjonizować toalety. W 2011 roku uruchomił on program „Reinvent the Toilet Challenge", na który przeznaczył już kilkaset milionów dolarów. O swoim pomyśle mówił m. in. w trakcie Reinvented Toilet Expo w Chinach – podczas wystąpienia zaprezentował słoik z ludzkimi odchodami i wyjaśnił założenia projektu. Nowoczesne toalety mają eliminować szkodliwe patogeny i przetwarzać odchody na czystą wodę i nawóz. Dzięki temu poprawią się warunki sanitarne, co pozwoli z jednej strony uratować życie wielu ludzi, zwłaszcza niemowląt, ale i zaoszczędzić miliardy dolarów.