Obchody Trzech Króli we Włoszech były 27 dni temu.
W 2026 roku obchody Trzech Króli we Włoszech przypadły na 6 stycznia (wtorek).
Epifania, czyli Święto Trzech Króli we Włoszech kojarzone jest przede wszystkim z pewną bezzębną i szkaradną jędzą. Nie jest ona jednak aż taka zła jakby się mogło wydawać, przynosi bowiem dzieciom prezenty.
Befana – ulubienica Włochów
Befana, bo o niej mowa, przedstawiana jest w kulturze jako wiedźma. Haczykowaty nos, stare czarne ubrania, latająca miotła, brudna twarz od sadzy i wielki worek z prezentami – to jej cechy charakterystyczne. Włosi ją jednak lubią, do tego stopnia, że jest jednym z symboli święta Objawienia Pańskiego. Ma to związek z legendą o podróży mędrców do Betlejem. Kacper, Melchior i Baltazar spotkali ją i spytali o drogę do miejsca, gdzie urodził się Jezus. Befana nie znała odpowiedzi, ale zaproponowała gościnę, uchodziła bowiem za świetną gospodynię. Kiedy Trzej Królowie udawali się w dalszą drogę, zaproponowali kobiecie przyłączenie się do wyprawy. Befana odmówiła, tłumacząc się licznymi obowiązkami domowymi. Kiedy zmieniła zdanie, było już za późno – nie odnalazła mędrców ani Dzieciątka. Zgodnie z legendą błąka się po świecie do dziś, 6 stycznia zostawiając prezenty w każdym domu, na wypadek gdyby był w nim Syn Boży. Inna wersja mówi, że są to prezenty, których nie zdążyła wręczyć Chrystusowi.
Epifania we Włoszech
Befana jest w pewnym sensie odpowiednikiem św. Mikołaja, niektórzy wierzą nawet że to jego żona lub siostra. Zgodnie z tradycją, wieczorem 5 stycznia, powinno zostawić się dla wiedźmy kieliszek wina oraz mandarynkę lub pomarańczę. Grzeczne dzieci mogą następnego dnia liczyć na ładne prezenty, łobuzy najprawdopodobniej dostaną… węgiel. To odpowiednik rózgi, a we włoskich sklepach można kupić nawet specjalne cukierki w kształcie bryłek węgla. Inne podarunki dla niegrzecznych dzieci od Befany to popiół, cebula czy czosnek. Warto wiedzieć, że wiedźma zostawia gifty w skarpetach, stąd włoskie miasta w dniu Objawienia Pańskiego przyozdobione są wiszącymi skarpetami. Jedna z nich trafiła nawet do Księgi Rekordów Guinnesa – w Viterbo pod Rzymem zawieszono skarpetę o wysokości 55,5 metra.
To nie jedyne akcenty związane ze świętem – w wielu miastach odbywają się parady z ludźmi poprzebieranymi za czarownice, a wszędzie słychać piosenkę „Canzone Della Befana”. Wyjątkowy korowód ma miejsce w Rzymie – Befana, Trzech Króli i tłum ludzi udają się przez prowadzącą do Watykanu Via Conciliazione na plac św. Piotra, gdzie wierni modlą się i śpiewają przed Stajenką Jezusa. Organizatorem tej parady każdego roku jest inny region lub miasto, co jest okazją do zaprezentowania lokalnych tradycji, zespołów muzycznych, potraw itp. W Rzymie odbywa się również inna ciekawa impreza, przeznaczona w największej mierze do najmłodszych. Na Piazza Navona ma miejsce „Befana” - stawiane są stragany, na których sprzedaje się lalki wiedźmy, dekoracje świąteczne, organizowane są ponadto najróżniejsze zabawy. Florencja co roku świętuje Objawienie Pańskie tradycyjną paradą z udziałem mędrców i Świętej Rodziny oraz wspaniałych fajerwerków na Piazza della Signoria. Z kolei w Wenecji ciekawostką są z pewnością regaty wokół Wielkiego Kanału – Regata delle Bafane. Startują w nim mężczyźni przebrani za Befanę. Popularna uroczystość z okazji Epifani ma miejsce w mieście, gdzie Festiwal La Befana trwa od 2 do 6 stycznia. Dzieci mogą spotkać się z wiedźmą w jej własnym domu - La Casa della Befana.
Inną tradycją związaną z Epifanią we Włoszech jest palenie wielkich ognisk oraz palenie kukieł imitujących Befanę. W niektórych regionach (m. in. Toskania, Emilio Romania) i miastach (Rawenna, Wenecja) jest ona żeńską alegorią starego roku, gotową poświęcić swoje życie, by nadszedł nowy rok.
Ciekawy zwyczaj praktykują mieszkańcy Montescaglioso. 5 stycznia postacie ubrane na czarno, z dużym kapeluszem i krzaczastymi białymi brodami poruszają się po ulicach z oświetloną lampą, ciągnąc jednocześnie przyczepiony łańcuch do stopy. Pukają do drzwi, aby poprosić o jedzenie. Ta tradycja jest związana z przekonaniem w niektórych częściach południowych Włoch, że zmarli wracają do swoich bliskich w noc przed Objawieniem Pańskim. I to oni, a nie Befana, zostawiają prezenty najmłodszym.
6 stycznia jest we Włoszech dniem wolnym od pracy. To koniec okresu świątecznego w tym kraju, o czym świadczy m. in. popularne powiedzenie „L’Epifaniatutte le Festeporta via”, co oznacza, że Epifania zabiera ze sobą wszystkie święta.